Dzisiaj pojechałam do stajni gdzie jestem wolontariuszką, sprzątaliśmy boks Lulki i Łatki, lubię bardzo Łatkę, jest dość stara, ale kochana, Lula jest fajna, ale potrafi nieźle kopnąć gdy za nią nieopatrznie stanie, dziś kopnęła inną wolontariuszkę. Potem jeździliśmy w hali, ja dosiadłam Nostrzyka, wciąż musiałam go popędzać łydką lub batem, głównie ćwiczyłam prawidłowy najazd na drągi, które leżały poukładane. Jutro też jadę do stajni, jeżeli chcecie może uda mi się wstawić jakieś zdjęcie jutro.
Obserwujcie nasz blog ;)
Do następnego posta :D
Ula
Biedna ta wolontariuszka, którą Lula kopnęła...
OdpowiedzUsuńOna prawie nie zwróciła na to uwagi ;)
Usuń